Obserwatorzy

wtorek, 27 marca 2012

Olejowanie włosów - zbawienie czy strata?

Olejowanie to obecnie dość "modny" sposób na piękne włosy. Nie jest to nowa metoda, żadna innowacja! Olejowanie włosów było znane już wiele lat p.n.e.! A, że obecnie wolimy stosować metody naturalne o wiele bardziej niż te stricte z drogeryjnych półek w internecie, a dokładniej w sferze blogowej aż huczy od olejowania! 

Jak olejować włosy?
Na ten temat można znaleźć wiele informacji, ja odwołuję Was do postów Anwen KLIK KLIK która jest guru wszelkiej włosowej pielęgnacji.

Jakich używam olejków?
Ja zaczęłam olejować włosy w grudniu. Zaczęłam od olejku babydream, dostępnego w Rossmannie (ten zwykły niebieski). Następnie zakupiłam Alterrę pomarańcza i brzoza, a teraz do mojej kolekcji zawitał olej kokosowy perfumowany ze strony helfy.pl. Wydaje mi się, że różne oleje stosowane naprzemiennie działają najlepiej - dostarczamy włosom dużo cennych składników z poszczególnych olejów. Jednak gdybym z pośród tych 3 olejków wybrać jeden byłby to kokosowy :).

Jaka metoda olejowania najbardziej mi odpowiada?
(dodam, że teraz staram się myć moje włosy coraz rzadziej - spokojnie co kilka dni, ponieważ na codzień spinam je w różne wygodne fryzury). Moje olejowanie rozpoczynam już po umyciu włosów - gdy naturalnie wyschną nakładam na nie dosłownie kilka kropek olejku na końcówki. Jest to doskonałe zabezpieczenie końcówek "naturalny jedwab", który odżywia końcówki włosów, zapobiega rozdwajaniu. Włosy są bardzo błyszczące, nawilżone, widać, że niczego im nie brakuje :). Następnie drugiego dnia wieczorem daję im kolejną dawkę wybranego olejku. Rano przed robieniem fryzury dodaję jeszcze trochę olejku i robię koka, francuza, ogólnie mówiąc spinam włosy (nie stosować w przypadku włosów rozpuszczonych, kucyka itp bo będą po prostu TŁUSTE :)). Podczas dnia włosy się regenerują, a gdy je spinacie nie widać tego, że coś na nich jest - końcówki są schowane, a na nich właśnie się skupiam olejując włosy (od połowy w dół, z naciskiem na dół). Wieczorem zmywam włosy szamponem - myję zazwyczaj 2-3 razy, aby mieć pewność, że wszystko się ładnie domyje. Jeśli uznacie, że włosy u nasady nie są przetłuszczone możecie powtórzyć kolejnego dnia i kolejnego, o ile nie przeszkadza Wam wizja tłustych końcówek, choć u mnie po kilku godzinach olejki wnikają we włosy i nie ma mowy o tłustej warstwie, a jedynie o bardzo mocnym nawilżeniu.

Czy szampony z SLS wymywają oleje?
Nie wiem czy to mit czy prawda. Raz używałam szamponu babydream dla dzieci bez slsów i nie widzę znacznej różnicy między nim, a szamponem za 10 czy 40zł. Włosy po takich szamponach są bardziej poplątane i wymagają nałożenia odżywki. Z racji tego, że mam szampony z SLSami stosuję je i włosy po stosowaniu olejków i tak się odżywiają, SLS ich nie wymywa. Takie jest moje zdanie, choć z chęcią dowiem się jak jest naprawde i co Wy o tym sądzicie :)). 







I dla porównania zdjecia moich końcówek z 2009r. podczas codziennego mycia, prostowania i nakładania litrów jedwabiu i innych sztucznych odżywek na końcówki:


Podsumowywując:
+Olejowanie bardzo nawilża i odżywia włosy
+W naturalny sposób zabezpiecza końcówki
+Włosy są z dnia na dzień ładniejsze, a raczej z olejowania na olejowanie :P
+Lepiej się rozczesują, są bardziej sypkie
+Miękkie, gładkie, bardziej podatne na prostowanie
+stosunkowo niska cena takiej pielęgnacji - olejki możemy kupić od 10zł i buteleczka starcza zazwyczaj na bardzo długo - na pokrycie włosów potrzebujemy niewielkiej ilości

-Systematyczność co może być minusem dla osób zapracowanych/leniuchowatych itp :D
-Możliwość złego domycia włosów i przetłuszczenia - w przypadku szybkiego, niespodziewanego wyjścia klapa :(

Nie zrezygnuję z olejowania, moim zdaniem to najlepsza metoda na piękne włosy, a uwierzcie, że rozjaśniane włosy bardzo ciężko doprowadzić do ładu :). Będę testować coraz to nowe olejki z biegiem czasu (mam nadzieję:)).

Btw. wiecie, że kiedyś ciapałam sobie na włosach z dołu fioletowe pseudo pasemka? Zdjęcia z lata 2009, nieźle hahaha! :D




Krótkie były nie? :)

niedziela, 25 marca 2012

Comiesięczne farbowanie - Garnier 10 bardzo bardzo jasny blond

Od ostatniego farbowania minął miesiąc także trzeba pokryć odrosty! Po ostatnich złych wspomnieniach z Palette teraz postawiłam na mojego klasyka i ulubieńca - Garniera 10 bardzo bardzo jasny blond.


Odrosty przed farbowaniem (włosy są po nocnym olejowaniu co widać :P)


 Po 30 minutach zmieniły się w taki kolor: (zdjecia robione przy świetle dziennym)



 (Zdjęcia robione z lampą błyskową):




Jestem niesamowicie zadowolona, a w związku z tym, że za oknem coraz więcej słoneczka, a co za tym idzie blond będzie się robił jaśniejszy, pojawią się naturalne, słoneczne refleksy, a zółte tony zapadną w sen letni, aż do jesieni! :D to zdecydowanie mi pasuje!


Pozdrawiam!

czwartek, 22 marca 2012

Moja pierwsza współpraca :))


Skóra głowy po farbowaniu oraz używaniu niesłużących jej szamponów może stać się podrażniona i zacząć się łuszczyć. Łupież czyli zrogowaciały naskórek może stać się wielkim kompleksem, gdy zakładamy czarną bluzkę, która po kilku chwilach staje się niczym opruszona śniegiem. Jest to bardzo niekomfortowe uczucie. Jak mówi Wikipedia "Niewielkie ilości łupieżu nie sygnalizują z reguły żadnych problemów, gdyż obumieranie i łuszczenie się skóry jest naturalnym procesem. W niektórych przypadkach nadmierne złuszczanie się skóry może mieć jednak podłoże chorobowe." U mnie łuszczenie pojawia się kilka dni po farbowaniu, co jakiś czas odczuwam także swędzenie skóry głowy oraz jej lekkie "ściągnięcie". 

W poniedziałek na swoją skrzynkę dostałam e-maila od firmy Pirolam z pytaniem czy nie chciałabym przetestować ich specjalistycznego szamponu, zaznaczając iż jest to dość specyficzny produkt. Już dziś o 7:30  przyjechał kurier z paczką, to się nazywa ekspresowe dostarczenie towaru! :)

Szampon wytestuję na sobie oraz na osobie, która boryka się z regularnym łuszczeniem, jej skóra głowy źle reaguje na większość drogeryjnych produktów. Po Jakimś czasie podzielę się z Wami opnią na temat tego szamponu.




"PIROLAM Szampon jest wysokiej jakości produktem do pielęgnacji włosów, zawierającym składniki o udokumentowanym działaniu przeciwłupieżowym oraz doskonale poprawiającym kondycję włosów i skóry głowy.


Jak wynika z badań dermatologicznych, szampon Pirolam szybko i skutecznie likwiduje przyczyny i objawy łupieżu. Wysoką skuteczność w zwalczaniu łupieżu zapewnia mu formuła zawierająca cyklopiroksolaminę i klimbazol w polączeniu z Hydrolite S.

Pirolam szampon posiada optymalne własności myjące i pielęgnujące oraz starannie dobrane PH do potrzeb włosów i skóry głowy:

- gliceryna uelastycznia i nawilża włosy oraz skórę głowy
- proteiny pszenicy odżywiają włosy i nadają im połysk
- polyquatermium-7 w widoczny sposób poprawia kondycję włosów i ułatwia ich rozczesywanie
- kompleks witamin A i E sprawia, że włosy stają się elastyczne i jedwabiste
- Lamesoft PO 65 gwarantuje poprawę wilgotności skóry głowy, wygładza ją i uelastycznia, jednocześnie dostarczając skórze głowy nawilżających lipidów, ułatiwa jej regenerację

Sposób użycia:
Włosy i skórę głowy zwilżyć dokładnie wodą. Nanieść i delikatnie wmasować preparat, aż do uzyskania piany. Pianę pozostawić na około 3-5 minut, a następnie dokładnie spłukać."


Zapraszam także na stronę producenta:

Szampon ma także za zadanie korzystnie wpłynąć na skórę głowy i włosy, mają być uelastycznione i odżywione.