Obserwatorzy

wtorek, 27 marca 2012

Olejowanie włosów - zbawienie czy strata?

Olejowanie to obecnie dość "modny" sposób na piękne włosy. Nie jest to nowa metoda, żadna innowacja! Olejowanie włosów było znane już wiele lat p.n.e.! A, że obecnie wolimy stosować metody naturalne o wiele bardziej niż te stricte z drogeryjnych półek w internecie, a dokładniej w sferze blogowej aż huczy od olejowania! 

Jak olejować włosy?
Na ten temat można znaleźć wiele informacji, ja odwołuję Was do postów Anwen KLIK KLIK która jest guru wszelkiej włosowej pielęgnacji.

Jakich używam olejków?
Ja zaczęłam olejować włosy w grudniu. Zaczęłam od olejku babydream, dostępnego w Rossmannie (ten zwykły niebieski). Następnie zakupiłam Alterrę pomarańcza i brzoza, a teraz do mojej kolekcji zawitał olej kokosowy perfumowany ze strony helfy.pl. Wydaje mi się, że różne oleje stosowane naprzemiennie działają najlepiej - dostarczamy włosom dużo cennych składników z poszczególnych olejów. Jednak gdybym z pośród tych 3 olejków wybrać jeden byłby to kokosowy :).

Jaka metoda olejowania najbardziej mi odpowiada?
(dodam, że teraz staram się myć moje włosy coraz rzadziej - spokojnie co kilka dni, ponieważ na codzień spinam je w różne wygodne fryzury). Moje olejowanie rozpoczynam już po umyciu włosów - gdy naturalnie wyschną nakładam na nie dosłownie kilka kropek olejku na końcówki. Jest to doskonałe zabezpieczenie końcówek "naturalny jedwab", który odżywia końcówki włosów, zapobiega rozdwajaniu. Włosy są bardzo błyszczące, nawilżone, widać, że niczego im nie brakuje :). Następnie drugiego dnia wieczorem daję im kolejną dawkę wybranego olejku. Rano przed robieniem fryzury dodaję jeszcze trochę olejku i robię koka, francuza, ogólnie mówiąc spinam włosy (nie stosować w przypadku włosów rozpuszczonych, kucyka itp bo będą po prostu TŁUSTE :)). Podczas dnia włosy się regenerują, a gdy je spinacie nie widać tego, że coś na nich jest - końcówki są schowane, a na nich właśnie się skupiam olejując włosy (od połowy w dół, z naciskiem na dół). Wieczorem zmywam włosy szamponem - myję zazwyczaj 2-3 razy, aby mieć pewność, że wszystko się ładnie domyje. Jeśli uznacie, że włosy u nasady nie są przetłuszczone możecie powtórzyć kolejnego dnia i kolejnego, o ile nie przeszkadza Wam wizja tłustych końcówek, choć u mnie po kilku godzinach olejki wnikają we włosy i nie ma mowy o tłustej warstwie, a jedynie o bardzo mocnym nawilżeniu.

Czy szampony z SLS wymywają oleje?
Nie wiem czy to mit czy prawda. Raz używałam szamponu babydream dla dzieci bez slsów i nie widzę znacznej różnicy między nim, a szamponem za 10 czy 40zł. Włosy po takich szamponach są bardziej poplątane i wymagają nałożenia odżywki. Z racji tego, że mam szampony z SLSami stosuję je i włosy po stosowaniu olejków i tak się odżywiają, SLS ich nie wymywa. Takie jest moje zdanie, choć z chęcią dowiem się jak jest naprawde i co Wy o tym sądzicie :)). 







I dla porównania zdjecia moich końcówek z 2009r. podczas codziennego mycia, prostowania i nakładania litrów jedwabiu i innych sztucznych odżywek na końcówki:


Podsumowywując:
+Olejowanie bardzo nawilża i odżywia włosy
+W naturalny sposób zabezpiecza końcówki
+Włosy są z dnia na dzień ładniejsze, a raczej z olejowania na olejowanie :P
+Lepiej się rozczesują, są bardziej sypkie
+Miękkie, gładkie, bardziej podatne na prostowanie
+stosunkowo niska cena takiej pielęgnacji - olejki możemy kupić od 10zł i buteleczka starcza zazwyczaj na bardzo długo - na pokrycie włosów potrzebujemy niewielkiej ilości

-Systematyczność co może być minusem dla osób zapracowanych/leniuchowatych itp :D
-Możliwość złego domycia włosów i przetłuszczenia - w przypadku szybkiego, niespodziewanego wyjścia klapa :(

Nie zrezygnuję z olejowania, moim zdaniem to najlepsza metoda na piękne włosy, a uwierzcie, że rozjaśniane włosy bardzo ciężko doprowadzić do ładu :). Będę testować coraz to nowe olejki z biegiem czasu (mam nadzieję:)).

Btw. wiecie, że kiedyś ciapałam sobie na włosach z dołu fioletowe pseudo pasemka? Zdjęcia z lata 2009, nieźle hahaha! :D




Krótkie były nie? :)

109 komentarzy:

  1. Aż trudno uwierzyć,że w tak krótkim czasie wyhodowałaś takie długie, lśniące i zdrowe włosy. Twój złocisty kolor to marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie nie tak krótki czas - ponad 2 lata :) dziękuję :*

      Usuń
  2. Też olejuje choć krótko,ale jestem zadowolona świetne są po nim włosy:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, ja zaczelam niedawno olejowac wlosy. Nakladam na cale wlosy przed snem, robie koczek i rano zmywam. Szamponem z slsem. I wszystko jest w porzadku.
    Czasami jak mam czas, wlewam olejek do wody,polewam jak plukanka wlosy. Tez daje ciekawy efekt. Uzywam oleju z migdalow, lnianego a ostatnio olejku z Oriflame do wlosow, jest boski.

    Zapraszam do mnie
    poznaje blogi, blogowiczki, lubie wymieniac sie komentarzami, doceniamy moim zdaniem wtedy swoja prace. Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę spróbować koniecznie z tą płukanką olwjową :))) dzieki :*

      Usuń
  4. Ja olejowuję włosy i sobie chwalę ich stan. Używam szampon bez Slsów, bo w sumie odpowiada mi efekt. Początkowo miałam siano na głowie, ale mam już to za sobą, więc po co mam rezygnować z tego co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością nie raz kupię szampon bez SLSów, jednak włosy są lepsze po takim "silikonowym" :)

      Usuń
  5. dla mnie zdecydowanie zbawienie :) uwielbiam Twoje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne masz włosy :)) Ja pracuje nad nimi :)
    Klaudia.
    P.S Zapraszam na rozdanie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne masz włosy, ale końcówki z 2009 roku, to rzeczywiście masakra :D
    Olejowanie jest świetne, nie tylko na włosy. Ja bym raczej nie polecała zmywać olejów aż 3 razy. Jest metoda jak można je spokojnie zmyć i to szamponem bez SLSów, których wręcz nie cierpię. Po nich moje włosy to wiórki i mam suchą skórę głowy, swędzi i się podrażnia, a nie jestem jakoś wybitnie delikatna. SLSy to szkodliwe substancje, gdyż są to po prostu silnie żrące i uczulające detergenty.
    "Typowe detergenty syntetyczne, stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Obecnie są niemal w każdym toniku, balsamie, żelu myjącym, zmywaczu, szamponie i płynie do kąpieli. Powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, upośledzają czynności gruczołów apokrynowych, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym prosaków). Szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych. Powodują podrażnienie oczu i zapalenie spojówek. W razie dostania się do jamy nosowej, np. podczas mycia powodują nieżyt nosa. Przenikają ze skóry do krwi wywołując działanie ogólne. Ulegają kumulacji w ustroju. Są metabolizowane w wątrobie. Uszkadzają układ nerwowy i układ odpornościowy skóry. Obniżają stężenie estrogenów, mogą wzmagać niekorzystne objawy menopauzy. Wcierane w piersi i narządy płciowe mogą indukować nowotwory i uszkadzać spermatogenezę oraz owogenezę. Uszkadzają osłonki włosów powodując łamliwość i rozdwajanie włosów.

    SLS i SLES wchodzące w skład kosmetyków mogą być zanieczyszczone rakotwórczymi dioksanami (dioxane).

    SLS są mutagenami uszkadzającymi materiał genetyczny.

    Nazwy handlowe składników sugerują, że są to naturalne produkty, a tak nie jest. Nie stosować w czasie laktacji i ciąży."

    Raz na ruski rok mozna jeśli się ma potrzebę, ale na co dzień... niee..Ale to moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za obszerny komentarz :*! mnie raczej nie podrażnia i nie wykluczam, że kupię niedługo babydream, jednak włosy wizualnie lepiej wyglądają po takim sztucznym szamponie :)

      Usuń
    2. Wystarczy dobry olej i odżywka, szampon ma tylko delikatnie umyć włosy, a nie odżywić ;)

      Usuń
  8. Olejowanie to super sprawa. Ja po pierwszym razie zauważyłam efekty, a z każdym kolejnym takim zabiegiem jest coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mi się nawet wydaję, że zmywając szamponem z SLS są ładniejsze włosy niż np. babydream'kiem z Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  10. To i ja zaczynam. A te Twoje włosy to marzenie kobieto.:) Cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam Twoje włosy ;)

    ja po olejowaniu zmywam włosy tylko raz i to szamponem z sls i nigdy mi się nie zdarzyło, żebym źle zmyła włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się niestety zdarzyło, że musiałam ponownie myć :( może za mało daję szamponu albo za mało spieniam? :D

      Usuń
    2. Spróbuj najpierw "na sucho", czyli nie mocząc włosów wetrzyj w nie trochę szamponu, lekko zwilż żeby się nieco zapienił i wtedy spłukuj i umyj normalnie. Nawet bez slsów zmywa się pięknie, a nie wypłukujemy tego co powinno zostać na włosach.

      Usuń
  12. powtorze sie swietny kolor :)
    olejowanie i mi pomoglo :)
    zdecydowanie te dluzsze wlosy robia wrazenie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też olejuje ale 1x w tyg czasem nawet 1x na 2tyg ;) ale szampnu babydream wprost nie znoszę ;D już sam zapach mnie odpycha ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zapach akurat bardzo lubię taki dziecinny :D

      Usuń
  14. Ostatnio wzięłam się regularnie za olejowanie i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz bardzo ładny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja olejuję regularnie od prawie czterech miesicy i efekty są niesamowite <3

    OdpowiedzUsuń
  17. też miałam takie siankowate końcówki i to jeszcze rok temu. Dziś wierzyć mi się nie chce, że mogłam tak katować włosy i nawet nie zadbać o ich ochronę i regenerację :) Dziś też stosuję wszelkie możliwe oleje i omijam silikonowe jedwabie. moje włosy wyglądają świetnie mimo że je prostuję i skręcam od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  18. JA rowniez zaczynam ;D tylko zakupie ten oto preperat! hehe ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej :)
    Podpatruję i podpatruję... i chyba zamienię moją farbkę z Joanny na Garniera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, choć miałam kiedyś Joannę i była całkiem dobra :)))

      Usuń
  20. obawiam się, że właśnie brakowałoby mi tej systematyczności :O

    OdpowiedzUsuń
  21. olejowanie uwielbiam - przeszłam już przez kilka olejków i wiem że raczej szybko z tego nie zrezygnuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem leniuchem, ale wciąż sobie wmawiam, że w wakację się porządnie za to wezmę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Boże, jak Tobie szybko rosną włosy!!! Mogłabyś mi oddawać połowę swojego miesięcznego przyrostu? :D A różnica w końcówkach- ogromna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko, że mi miesięcznie rośnie niewiele ponad 1cm :(

      Usuń
  24. zawszę jak tu zaglądam mam jeden Cel - mieć takie włoski jak Ty :)))))
    a mam dopiero jakoś poniżej łopatek ale Oby do przodu :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się ogromnie ;* powodzenia w zapuszczaniu!

      Usuń
  25. Bardzo fajny blog ;)
    Zapraszam Serdecznie do siebie
    Dopiero zaczynam ;)
    + Obserwuje ;)
    http://paulaslittleworldd.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też oljuję ciągle włosy i widzę poprawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak :) poprawę po olejowaniu widac bardzo szybko :)

      Usuń
  27. Witaj!
    Wiele razy już się natknęłam na info odnośnie olejowania włosów i wiesz co i chyba się na to skuszę :) Jak tak sobie patrze na twojezdjęcie zniszczonych końcówek to tak jakbym patrzyła na swoje włoski :( super, że zamieściłaś linka do bloga anweny bo widać że dziewucha zna się na tym hehe
    tak więc lece zaraz do na poszukiwania oleju dla moich spragnionych włosów :)
    Jeszcze raz dzięki wielkie mam nadzieję, że u mnie również będzie to działało :):)
    Pozdrowionka i buziaczki
    mycrazyworld--blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj zna się zna! skuś się, bardzo polecam :) na początek kup najlepiej jeden olej i tak zacznij :)) powodzenia :*

      Usuń
  28. roznica miedzy koncami ogromna, olejowanie i mi ogromnie pomoglo :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny masz blog.

    zapraszam do mnie :)

    www.monikmustafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Twoje włosy są w świetnej kondycji! Piękne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :* teraz jest dobrze jak na moje włosy :D

      Usuń
  31. masz prześliczne włoski <3
    ja staram się moje zapuścić ale cięzko :(
    strasznie się puszą co mnie drażni :(

    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :* moje też się puszą, bo są z natury takie "nie lejące" tylko właśnie puszyste :P

      Usuń
  32. ściełaś te zniszczone końcówki przed olejowaniem? bo ja mam tak trochę zniszczone i olejuję co kilka dni, mysiałabym z 30cm ściąć bo mam długie a rozdwajają mi się w każdym miejscu :(

    OdpowiedzUsuń
  33. tak jak pisze - zdjęcie z 2009 więc siłą rzeczą takie zniszczone końcówki same się wykruszyły... długi czas nie podcinałam włosów, dopiero gdy urosły, bo było mi szkoda - od grudnia podcinałam dwa razy i straciłam około 5cm :)) ojjj 30cm to bardzo dużo, spróbuj na początek kilka centymetrów odciąc, a mozliwe ze zobaczysz ogromną zmianę na + :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Twoje włosy są po prostu zjawiskowe:) Bardzo Ci ich zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję serdecznie, ale nie ma czego zazdrościc :*

      Usuń
  35. Ja raz padłam ofiarą źle zmytego oleju... masakra:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też dzielnie olejuje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. fajny sposób zeby spinać w koka i zostawić naolejowane:)
    Najbardziej przeszkadza mi brak spontana:( trzeba planować mycie:( ale jak stosuje się odpowiednie szampony to jest dobrze, ja w ciągu 2 miesięcy przeszłam z codziennego mycie włosów do co 3 dni i to jest wyczyn!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no teraz praktycznie jak w domu jestem to cały czas kok spięty klamrą bo najwygodniej tak :) noo gratuluję! ja też kiedyś myłam codziennie, a teraz co kilka dni, choć w wakacje pewnie znowu codziennie będę myła z powodu wysokich temperatur :)

      Usuń
  38. Hmm ja tez musze sie zabrac za olejowanie włosów mam podobną długość do ciebie ale ostatnio cos sie osłabiły ale to raczej przez pewne antybiotyki:( stosuje już waxa i musze włączyc tez i ta metode moze pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też kiedyś osłabiły się i bardzo wypadały przez 3miesięczne przyjmowanie antybiotyków :( polecam olejowanie bardzo :)

      Usuń
  39. były krótkie a teraz są takie piękne, że się nie mogę nadziwić.
    serio, z tego posta o farbowaniu garnierem bodajże, końcowe zdjęcie, taka blond tafla, jezus <3

    OdpowiedzUsuń
  40. o kurcze marzę o takiej długości włosów ;o

    obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że szybko uda Ci się taką uzyskać, pozdrawiam :*

      Usuń
  41. Ja mam pytanie, pisałaś, że używałaś zwykłego olejku z Rosmanna.
    Ja chciałabym zacząć olejować, mogę zacząć od zwykłego ojeku dla dzieci do ciała? :)

    Śliczne włosy, dech zapiera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy do składu np. Johnsons nie bedzie dobry, bo jest na bazie parafiny a nie na bazie naturalnych olejków, które dobrze wpływaja na włosy jak np. Oliwka Hipp, Babydream itp :))
      dzięki!

      Usuń
    2. Dzięki wielkie, bardzo mi pomogłaś! :)

      Usuń
  42. zanim na dniach kupię olej do włosów, myślisz, że olej rycynowy może posłużyć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej rycynowy jest bardzo gęsty i myślę, ze dość cieżko będzie się rozprowadzać na całe włosy, ale może być to super alternatywna dla jedwabiu - stosowana w małej ilości tylko na końcówki, na pewno je wzmocni :) poza tym olej rycynowy nieco przyciemnia przy dłuższym stosowaniu, wiec jeśli jesteś blondynką to stosowanie na większą część włosów odpada ;)) spróbuj np. oleju kokosowego, jest dość tani, a świetnie działa ;) dostępny stacjonarnie w Piotrze i Pawle (jeśli jest u Ciebie niedaleko ten sklep) lub na allegro ;))

      Usuń
  43. Nie, nie - jestem brunetką. :) Myślę, że przez kilka dni zanim kupię inny będzie dobry, po za tym jest tani, a mam dwa, więc chętnie wykorzystam :) Dziękuję Ci bardzo chętnie wypróbuje kokosowego! Będę zaglądać często, od godziny nic nie robię tylko studiuję Twojego bloga. :D
    Miłego wieczorka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no jeśli masz w domu to czemu by nie spróbować ;-) tylko dokładnie go zmyj!! :D ja już kilka razy nawaliłam za dużo olejów, umyłam głowę i dalej tłuścioch :P nawzajem, miłego ;)!

      Usuń
  44. Powiedz mi, czym mialas farbowane na tej ostatniej fotce?
    Czy był tez rozjasniacz stosowany? :(

    Dzieki z gory za odp :*

    ps. piekne włoski, choć ja wolę bardziej popiel niż złoto..ale to zalezy co kto lubi ;)

    Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pamiętam co to było, ale raczej nie rozjaśniacz ;)

      Usuń
  45. A jakim olejem trzeba je olejować ?;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja używam tej metody pielęgnacji włosów od 7 miesięcy i nie wyobrażam sobie z niej zrezygnować. Ostatnio mam olej na głowie prawie codziennie na noc. Takie uroki sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Gdzie możnak kupic takie olejki do wlosow?

    OdpowiedzUsuń
  48. nie mogę sie doczytać bo dużo masz tutaj artykułów, mam pytanie.. ok używasz na włoski oleju, ale czy używasz dalej prostownicy czy nie? bo chce zacząć olejowanie tylko że bez prostownicy ani rusz więc pytam czy wtedy to ma jakiś sens.

    OdpowiedzUsuń
  49. piękne włosy;D
    zapraszamy,dopiero początek;d

    OdpowiedzUsuń
  50. Hej ;* Mam nadzieje, że pomożesz. Może piszę to w złym poście, ale pozwolę sobie zadać pytanie. Moje włosy są bardzo zniszczone, suche, rozdwojone końcówki, oraz mój największy problem: puszą się i to strasznie!! Mam 13 lat. 4 lata temu miałam podcięte na taką samą długość, co teraz, ale mogłam je rozpuścić i wyjść z domu, żeby nikogo nie przestraszyć ;) Aktualnie zawsze spinam włosy w koki, kucyki, warkocze rzadziej, ale chyba zacznę :)Próbowałam już masę masę odzywek, szamponów i balsamów. Używałam do włosów suchych. !! Wcierałam jedwab i nic !! Obecnie kupiłam sobie w sklepie fryzjerskim szampon i balsam w !litrowych! butelkach ;) Po umyciu jest już lepiej jak zawiążę na noc warkocz. Gdy rano je rozpuszczę mogłabym nawet wyjść na ulicę, ale gdy są rozpuszczone, to już po 1-2h znowu stają się suche i puszyste. !! :( Nie prostuję, nie suszę suszarką. Jeśli chcesz mogę przesłać zdjęcie jak są rozpuszczone. Aha, no i myję co ok.4 dni. P.S. Twoich włosów to jedynie Ci pozazdrościć - PIĘKNE JE MASZ! Eve

    OdpowiedzUsuń
  51. hej , ktorego olejku kokosowego używasz z tej strony helfy.pl? bo jest ich kilka, moglabys podac dokladna nazwe?:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ten http://helfy.pl/kokosowy-olejek-do-wlosow pozdrawiam :)

      Usuń
  52. dzieki:* tez mam rozjasniane wlosy i marze aby byly dlugie:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  53. olejek z babydream? nie moglam go znalezc w rossmanie:( byla tylko oliwka .... moglabys mi napisac czy to jest olejek dla dzieci do wlosow do ciala czy moze ta oliwka smarujesz wlosy????? prosze o odpowiedz:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodziło mi o tą oliwke niebieska :)) juz dawno tego nie uzywam ;) pozdrawiam :*

      Usuń
  54. a czego teraz uzywasz do olejowania?:) czy juz masz takie idealne ze nie musisz olejowac?

    OdpowiedzUsuń
  55. Efekt niesamowity... Zaczynam od dziś olejowanie i wcierke Jasntar. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. hej. Czy ten olejek Alterra pomarańcza i brzoza spisał się dobrze na Twoich włosach? Czy nie polecasz go?

    OdpowiedzUsuń
  57. Cześć:)
    Może potrzebujecie jakieś olejki na olejowanie włosów:)
    Mam kupony rabatowe!!!
    Przy zakupie w sklepie ze ZDROWĄ ŻYWNOSCIĄ ZIELONY NURT www.zielonynurt.pl otrzymasz 15 zł!!! Kod o treści: MA142205A Można kupić olej kokosowy,arganowy,z pestek dyni, konopny, lniany i wiele wiele innych!!
    Pozdrawiam Marta :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;)